W weekend oglądałem działkę budowlaną w rodzinnej miejscowości , gdzie planujemy się osiedlić w
przyszłości (pisałem o tym we
wpisie: Cele
na 2012 rok). Po oględzinach przyszedł czas na przemyślenia. A muszę przyznać, że myśli nie dają mi spokoju, najbardziej w nocy.
Co wybrać?
Mieszkanie czy może dom?
Cykl – kupno czy wynajem mieszkania:
- Dom czy mieszkanie
- Wady i zalety kupna / wynajmu mieszkania
- Jak prawie kupiłem mieszkanie – opis i porady
- Kupno czy wynajem mieszkania – analiza opłacalności
- Kupno mieszkania pod wynajem
DOM
Fakt, miejsce, w którym leży oglądana przez nas działka budowlana jest całkiem niezłe. Na horyzoncie
jednak zobaczyłem ile problemów i pieniędzy wiąże się z budową domu. Właściciel działki co nieco poopowiadał nam o budowie domu przez jego córkę. Koszt działki to
ok. 60zł/m2, czyli przy działce o wielkości ok. 11ar, kosztowałoby niebagatelną kwotę 66 000zł, której zresztą nawet na
obecną chwilę nie posiadam. Co więcej brakuje jeszcze przeszło 1/3 tej kwoty. A
to przecież dopiero początek.
Dodatkowo, z domem wiąże się wiele pracy, już po ciężkim i
często kilkuletnim procesie budowy. Ścinanie trawy, drobne naprawy domowe,
palenie w piecu, to tylko wierzchołek góry lodowej. Jak znaleźć na to czas,
skoro już teraz mi go brakuje.
Do plusów można natomiast zaliczyć względny spokój. Własny
kawałek ziemi, na który można zapraszać znajomych na wspólne grillowanie. Własny
gabinet, na który zazwyczaj nie ma miejsca w mieszkaniu. Garaż tuż obok,
miejsce gdzie każdy mężczyzna może pomajsterkować. Wymieniać można długo.
MIESZKANIE
Podstawowa zaleta i powód dla którego zacząłem się nad nim
zastanawiać to … cena!
W moim mieście można już kupić na przykład 73m2, 4-pokojowe mieszkanie za ok. 200 000zł.
Trzy pokoje to wydatek ok. 160-180tys. zł. Przyznacie, że w porównaniu z cenami w stolicy robi
wrażenie.
Dodatkowe atuty:
brak zmartwień, dodatkowej pracy.
Zagrożenia:
sąsiedzi ;) Jeżeli źle trafimy to na pewno nie zaznamy spokoju i zadowolenia z
mieszkania w bloku, gdzie co rusz ktoś nas nachodzi, hałasuje, itd.
Z drugiej strony na osiedlu domków jednorodzinnych ludzie
często mają psy, które też lubią sobie poszczekać niezależnie od pory dnia, a gdy chcemy kawałek ziemi to zawsze są jeszcze ogródki działkowe.
WNIOSKI
Podstawowy wniosek jest taki, że wybór jest niezwykle
trudny. Na szczęście, na podjęcie decyzji wciąż mamy czas, nic, prócz chęci
mieszkania na własnym „M”, nas nie goni.
A co Wy byście
wybrali?!